To fragmenty z mojego opowiadania ( surrealistycznego) jestem w trakcie pisania ;)
"....gdy już czujesz że powoli trafia cię szlak.....-jeszcze tylko trochę pomyślała panna. Jeszcze tak niewiele- spróbowała zwniejszyć ogarnającą ją flustracje. Najgorsze są imagony, myślą że są fajne, ale wcale nie są takie jak tamte( sandwy ) są inne.Bardziej podobne domnie niż im się wydaje. Podobniejsze domnie niż do nich...."
''.....wtedy się czuje jakby się traciło czucie a w głowie ma się czarne myśli. Najgorsze że nikt nie ma na to rady bo każdy ma swoje zmartwienia i żade niechce cudzych, napewno nie za darmo.....i to nic jeszcze lepiej jest gdy się nic nie powie nikomu, smutki swoje dla siebie zostawi by się na złość tylko i gniew matki nienarazić.....''